- Synek skończył roczek. Rośnie jak na drożdżach, biega jak szalony, zęby mu rosną i ciągle lubi oglądać reklamy na TVN (i podoba mu się wejściówka z "Majki" :-/). Jakiegoś wielkiej rzeźni nie robi, choć średnio mu się chce jeść, ale wagę ma w normie. Takiego zajebistego syna możecie mi pozazdrościć... :-P
- Dwa lata w małżeństwie... hehehe... nie nie, nie będę pisał jak to jest źle... :-P Bo jest świetnie. Dwa lata, a są to jedne z najlepszych lat w moim życiu.
- "Katastrofa w Smoleńsku". Nowy reality show. Fakt, faktem, tragedia wielka, ale bez przesady i do tego pochówek na Wawelu. Pytam się jakim prawem? Kaczyński niczym nie zasłużył. Robił tylko burdel z w relacjach z rządem, choć pod koniec prezydentury się trochę uspokoił. Wszyscy go podciągają pod "bohatera narodowego", a z takim nie miał nic wspólnego. I do tego przemiana "Jarka", nosz kurde! Jak zostanie prezydentem to będzie koniec świata...
- Mam pomysł na biznes, a w sumie to przepis na podreperowanie rodzinnego budżetu... stay tuned...
piątek, 28 maja 2010
Ehh #1...
Dawno nic tutaj nie pisałem. W wydarzyło się wiele. Po kolei według ważności.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



0 komentarze:
Prześlij komentarz