Tak, głosowałem na Komorowskiego. W pierwszej i drugiej turze. Dlaczego? Fakt, darzę Komorowskiego sympatią już od bardzo dawna. Zawsze tryskał od niego taki swoisty optymizm. Poza tym nie było nikogo innego godnego uwagi.
Dziś prezydent elekt, otrzymał uchwałę PKW, podczas uroczystości na Zamku Królewskim. Oczywiście było gro osób, które przyszły pogratulować zwycięstwa w wyborach. Pojawili się również konkurenci Komorowskiego: Lepper, Napieralski, Korwin-Mikke. Jednak najpoważniejszego konkurenta zabrakło, czyli Jarosława Kaczyńskiego. Ba, nikogo z PiS'u nie tam nie widziałem. A tak ogłaszali, że czas budow
ać Polskę na zgodzie. Jak dla mnie to co pokazywał 'prezes', to tylko zwykła maska. Nie mam pojęcia jak ludzie mogli uwierzyć w taką durną zagrywkę. Najzwyklej w świecie zostali oszukani.
Wygranie 'Bronka' będzie sprawdzianem dla Platformy Obywatelskiej. Już teraz nie będzie tłumaczeń, że ustawa nie przeszła, bo prezydent zablokował. D.Tusk i cała 'platforma' ma teraz swoje '5 minut'. Jeżeli nie będą wprowadzać ustaw, które były przedstawiane w programie wyborczym podczas kampanii parlamentarnej, to Polacy ich zjedzą. Jestem jednak nastawiony pozytywnie i dzięki PO i Komorowskiemu nasz kraj pójdzie do przodu.




0 komentarze:
Prześlij komentarz